Zestresowani przestępcy

Francesco Aragona, profesor Wydziału Medycyny Sądowej Uniwersytetu w Mesynie na Sycylii, od 30 lat robi sekcje zwłok członków mafii. „Zdaniem profesora mafios mimo butnej i zuchwałej miny ma mocno nadszarpnięte zdrowie, gdyż burzliwy tryb życia ogromnie niekorzystnie oddziałuje na serce, mózg, nadnercza, a nawet, zależnie od płci, na jądra czy jajniki” — informuje brazylijskie czasopismo Superinteressante. Profesor zaznacza: „Stwierdziłem, że mężczyźni pomiędzy 18 a 20 rokiem życia poważnie chorowali na serce, (…) jak gdyby dziesiątki lat żyli z wysokim ciśnieniem krwi, a wszystko z powodu stresu”. Następnie dodał: „Gdyby nie zginęli, szybko by zmarli wskutek niewydolności serca”, toteż „można powiedzieć, że zbrodnia nie popłaca również ze względu na zdrowie”.

Głód w Afryce

Głód i wojna domowa zmusza dziesiątki tysięcy Somalijczyków oraz Etiopczyków do ucieczki z ojczyzny i szukania żywności i schronienia w kenijskich obozach dla uchodźców. W południowoafrykańskiej gazecie The Star zamieszczono wypowiedź pewnego przedstawiciela ONZ, który powiedział: „Większość z nich po przybyciu na miejsce pada z wyczerpania, idą bowiem 600 km pieszo, nie mając dostatecznego zapasu jedzenia lub wody. Są w przerażającym stanie, z niektórych została skóra i kości, a wielu ma rany postrzałowe”. W jednym przepełnionym obozie codziennie umiera średnio 15 osób — przeważnie są to kobiety i dzieci. A na południu, w Zimbabwe — informuje gazeta Sunday Times z Harare — wskutek suszy nasiliły się kradzieże żywności. Część złodziei jest tak zdesperowana, że po prostu wycina kawały mięsa żywemu bydłu, zostawiając cierpiące zwierzęta, które potem z litości dobijają właściciele.

Demonizm w Rzymie

Gabriele Amorth ocenia, że odkąd w roku 1986 został mianowany egzorcystą, w samym Rzymie zajmował się mniej więcej 12 000 wypadków opętania przez demony. „Dlaczego aż tyloma?” — zapytała dziennikarka włoskiej gazety Il Tempo. „We wszystkich krajach tradycyjnie katolickich nastąpiła prawdziwa inwazja demonów. Ich ataku nie sposób dłużej powstrzymywać” — oświadczył wspomniany ksiądz. W ostrych słowach wypowiada się na temat Rzymu: „Miasto papieża to najbardziej zdemonizowane miasto na świecie. Istnieje tu ponad sto kultów ku czci Szatana. (…) Wszyscy powinni wiedzieć, że w Rzymie ginie mnóstwo dzieci, wykorzystywanych do obrzędów satanicznych”.

Uroda a odżywianie

„Stopień odżywienia i nawilżenia skóry zależy od jakości spożywanych pokarmów. Najlepszym kosmetykiem wciąż jest odpowiedni jadłospis” — twierdzi Ida Caramico, profesor farmacji na uniwersytecie w Sao Paulo w Brazylii. Według tamtejszego czasopisma Globo Ciencia starzenie się skóry powodują: toksyczne produkty żywnościowe, zanieczyszczenie środowiska, problemy natury emocjonalnej, nadmierna opalenizna, i, o ironio, niewłaściwe korzystanie z kosmetyków. Dla zmiękczenia i zregenerowania skóry wspomniane czasopismo zaleca wypijanie przynajmniej 8 szklanek wody dziennie oraz stosowanie diety zawierającej odpowiednią ilość owoców, warzyw i wyrobów z pełnego ziarna. Dodano też, że „można używać wszelkich upiększających środków kosmetycznych, ale żaden produkt — naturalny czy sztuczny — nie zapewni takich rezultatów, jakie daje dobre odżywianie”.

Wakacyjny stres

Osoba zestresowana zamiast wyjeżdżać na urlop, powinna raczej nabrać innych zwyczajów. Brazylijskie czasopismo Veja przytoczyło wypowiedź doktora Sérgia Tufika, wykładowcy z Wydziału Medycyny w Sao Paulo: „Mamy tak zaprogramowany rytm biologiczny, że wszystko chodzi jak w zegarku. Każda zmiana, nawet tydzień spędzony w luksusowych warunkach nad Morzem Karaibskim, może zmęczyć organizm”. Bez względu na to, ile wysiłku kosztuje kogoś praca, zdaniem owego specjalisty recepta na uniknięcie szkodliwego napięcia nerwowego brzmi: „Bądź zadowolony z tego, czym się zajmujesz”. Nie próbuj stale robić czegoś, co będzie bardziej stresujące od codziennych obowiązków, bo jak sugeruje wspomniany doktor, „niewykluczone, iż sekret polega na codziennym ‚jeżdżeniu na urlop’. Chodzi o to, żeby nie poprzestawać na pracy zawodowej, ale angażować się w różne inne rzeczy, które dają satysfakcję”.